kat and rob

POZNAJMY SIĘ LEPIEJ

Od kilku lat wykonujemy prawdopodobnie najbardziej czaderski zawód świata.

kat

A właściwie to Kasia, jednakże jak można się domyślić imię Katarzyna nigdy nie przeszłoby przez gardło zagranicznym turystom. Na szczęście z pomocą nieoczekiwanie przyszedł… norweski bank, przysyłając kartę płatniczą z imieniem “Kat”.  Swoją pierwszą, długą podróż za ocean odbyłam w wieku 17 lat i to właśnie ona zmieniła całe moje spojrzenia na świat i na to w jaki sposób chce żyć. Ukończyłam studia architektoniczne, ale nie wytrzymałam za monitorem zbyt długo. Sezonowa praca przewodnika, którą przyjmowałam jako odskocznię od pracy korporacyjnej, szybko stała się moim głównym zajęciem. Niedługo potem poznaliśmy się z Robertem i zdecydowaliśmy o przeprowadzce na północ Norwegii, by tam wykonywać jeden z najpiękniejszych zawodów świata. Dziś moje życie jest konsekwencją moich młodzieńczych postanowień. Cały czas w drodze, podróżując i odkrywając na nowo świat, w parze, z przyjaciółmi lub po prostu pracując z innymi, ciekawymi naszej planety, ludźmi. 

ROB

Zwykły Robert, ale solidarność w małżeństwie musi być, dlatego powstał Rob. Poza tym jakoś trzeba było uniknąć skrótów typu Bob czy co gorsza Bobby. Po skończeniu studiów z inżynierii produkcji, uznałem, że to jeszcze nie czas, aby zamknąć się w hali produkcyjnej i nie widzieć Słońca. Przyjąłem propozycje zostania przewodnikiem w Tromso i jak się później okazało… nie widzę Słońca przez 2 miesiące w roku. Przygodę z turystyką w Norwegii rozpocząłem od współtworzenia hostelu w malutkiej wiosce Bjorke w Hjorundfjorden. W ciągu 5 lat miejsce stawało się coraz popularniejsze i przyciągało tłumy turystów, łącznie z całymi autokarami z Polski.  Ponadto w tamtym czasie pomagałem w organizacji rodzinnego festiwalu muzycznego Indiefjord. W międzyczasie dokończyłem studia w Polsce i przeniosłem się na Północ Norwegii – tam sezon turystyczny trwa znacznie dłużej, bo ponad 6 miesięcy. Teraz jestem przewodnikiem dla rzeszy ludzi z całego świata, chcących zobaczyć piękno zorzy polarnej, a w lecie dołączyłem do Kasi i oprowadzamy grupy Polaków po Stanach Zjednoczonych.

MY

Od 2019 roku jesteśmy małżeństwem, dwa lata wcześniej zaręczyliśmy się w Gwatemali – musiało być z pompą, więc padło na piramidy w Tikal. Jednakże ślubu i wesela nie wyobrażaliśmy sobie w żadnym innym miejscu jak w Polsce, bo gdzie indziej na świecie stoły uginają się od jedzenia, a goście do samego rana bawią się w rytm disco polo i góralskich rytmów. Każdego roku minimum 6 miesięcy spędzamy za kołem podbiegunowym, wykonując najlepszy zawód świata – łowcy zorzy polarnej. Brzmi co najmniej tak groźnie jak łowca tornad, ale po prawdzie to tylko przedzieramy się przez śniegi Północy, aby pokazać turystom cud natury jakim niewątpliwie jest aurora borealis. Ponadto jako przewodnicy kilka razy w roku wyruszamy z grupami zapalonych podróżników do Stanów Zjednoczonych, żeby odnaleźć ducha Dzikiego Zachodu, odkryć piękno tamtejszych parków narodowych czy zwyczajnie napić się kawy ze Starbucksa przy Times Square.  Pozostały wolny czas w roku poświęcamy na podróże (klasycznie, te “małe i duże”), podczas których staramy się zdobyć nowe doświadczenia i szukamy nowych inspiracji do naszej pracy z turystami. Pomagaliśmy misjonarzom w Papui Nowej Gwinei, łapaliśmy stopa w środku nocy na Madagaskarze czy też zdobywaliśmy szczyty wulkanów w Ameryce Środkowej. Po wielu latach podróżowania i korzystania z różnych atrakcji (takich, których delikatnie mówiąc drugi raz byśmy już nie wzięli oraz takich, które odmieniły nasze spojrzenie na pracę w turystyce), w końcu znaleźliśmy przepis na bycie dobrymi przewodnikami. Czujemy również, że to właściwy moment, aby podzielić się naszymi doświadczeniami z Wami. Chętnie opowiemy o naszej pracy, prozie życia w Arktyce, ale również o Wielkanocy wśród Papuasów.

CZYM SIĘ ZAJMUJEMY ?

SPRAWDŹ PONIŻEJ

POLOWANIE NA ZORZĘ POLARNĄ

Tromso, Norwegia

WYJAZDY DO STANÓW

ARIZONA, KALIFORNIA, NEVADA, UTAH, WYOMING, NOWY JORK

PRELEKCJE

W TWOIM MIEŚCIE

PLANNER TWOJEJ PODRÓŻY

Pomożemy ułożyć trasę wakacyjną
4/4